Czy wierzysz, że w Polsce można uczciwie osiągnąć sukces?
Czy Twoim zdaniem w Polsce dba się wystarczająco o środowisko?
Czy według Ciebie starszym ludziom w Polsce żyje się godnie?
Czy uważasz, że wolność słowa w Polsce jest zagrożona?
Czy sądzisz, że Polacy są tolerancyjnym społeczeństwem?
Czy według Ciebie w Polsce jest zbyt dużo podziałów politycznych?
Czy według Ciebie w Polsce jest wystarczająco dużo miejsc pracy?
Czy wierzysz, że w Polsce prawo jest stosowane wobec wszystkich tak samo?
Czy jesteś zadowolony z polskiej służby zdrowia?
Czy uważasz, że korupcja to nadal poważny problem w Polsce?
Jak dobrze znasz polskie seriale komediowe?
Sprawdź swoją wiedzę!
Filmy i seriale
Polska komedia filmowa od lat powojennych do lat 90-tych
Po zakończeniu wojny polska kinematografia stawała na nogi, mierząc się z pustymi studiami, cenzurą i nową rzeczywistością. Już pod koniec lat czterdziestych powstały pierwsze komedie z nutą ironii – choć często służyły też propagandzie, to wprowadzały widza w znacznie lżejszy nastrój niż powojenne dramaty. Z czasem, w latach sześćdziesiątych, zrodziła się prawdziwa fala satyry społecznej.
Lata 60. to przede wszystkim „Hydrozagadka” (1967) w reżyserii Jerzego Gruzy, pastisz na komiksy i złote myśli superbohaterów, oraz „Sami swoi” (1967) w reżyserii Sylwestra Chęcińskiego, delikatna opowieść o dwóch zwaśnionych rodach przesiedleńców, która stała się kanonem polskiej komedii. Dialogi – „Niech żyje reszta populacji!” – do dziś rozbrajają kolejne pokolenia.
W latach siedemdziesiątych Milionerzy – czyli telewizja – zawładnęli serią filmów Stanisława Barei: „Miś” (1980) i „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?” (1978). Bareja pokazywał absurd codziennej Polski Ludowej: braki towarów, kolejki, biurokrację. Jego kultowe cytaty, jak „Ot co, panie dziejku”, weszły już na stałe do języka potocznego.
Przełom lat 80. to okres twórczej wolności i eksperymentów. Juliusz Machulski podbił serca widzów filmami „Seksmisja” (1984) i „Kingsajz” (1987), łącząc fantazję z błyskotliwą satyrą na system polityczny. Oba filmy stały się kamieniami milowymi polskiej kinematografii, trafiając zarówno do masowego odbiorcy, jak i na studenckie sale kinowe.
Wraz z nadejściem lat 90. pojawiło się nowe pokolenie reżyserów i aktorów. Juliusz Machulski kontynuował sukces komedią sensacyjną „Kiler” (1997), w której dialogi „Co mi pan powiesz!” i postać sympatycznego płatnego zabójcy zdobyły status kultowych. Polska komedia wkroczyła w erę wolnego rynku, pudełkowych wydań DVD i prasy kolorowej, a kino rozrywkowe zyskało na dostępności i różnorodności tematów.
Podsumowując, od postwarnej groteski po slapstick i satyrę polityczną, polska komedia filmowa rozwijała się w rytm zmian społecznych i technologicznych. Wspólne dla wszystkich epok pozostało jedno – zdolność do rozbawienia widza i krytycznego spojrzenia na rzeczywistość, co zapewniło tym filmom miejsce w kanonie kultury narodowej.
Udostępnij:
Informujemy, iż w celu realizacji usług dostępnych w naszym serwisie, optymalizacji jego treści oraz dostosowania serwisu do Państwa indywidualnych potrzeb korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies. Więcej informacji na temat plików cookies znajduje się w zakładce "Polityca prywatności".